Jednym z większych paradoksów życia jest to, że decyzjom bardzo ważnym poświęcamy proporcjonalnie znacznie mniej czasu niż tym mniej ważnym. Jedną z najdroższych rzeczy, jakie w życiu kiedykolwiek kupimy, jest mieszkanie.

Podczas gdy znam ludzi, którzy przed kupieniem płyty głównej za 500 zł oglądają dziesiątki testów i porównań, stając się płytowymi ekspertami, z mieszkaniami sprawa z reguły wygląda zgoła inaczej.

A propos dygresji, pytanie:

Płyta jakiej firmy jako jedyna zdobyła 100 punktów na 100 możliwych w testach Anandtechu?

  • Asus (33%, 11 Votes)
  • Gigabyte (21%, 7 Votes)
  • ABIT (15%, 5 Votes)
  • Intel (9%, 3 Votes)
  • MSI (9%, 3 Votes)
  • Soyo (9%, 3 Votes)
  • ECS (3%, 1 Votes)
  • VIA (1%, 0 Votes)

Total Voters: 33

Loading ... Loading ...

Z reguły kupując mieszkanie, oglądamy wiele ofert i mieszkań, ale na poznanie danego mieszkania przeznaczamy stosunkowo niewiele czasu. Nawet niech to będzie 3 godziny – choć na przykład gość który kupił moje mieszkanie poświęcił na oglądanie jakieś 10 minut – to są do dość drogie 3 godziny. Powiedzmy, 100 tysięcy na godzinę.

Idealnie byłoby kupić mieszkanie, które wcześniej przez rok wynajmujesz, bo wtedy wiesz o nim prawie wszystko. Taka okazja zdarza się jednak niezwykle rzadko. Schodząc stopień niżej, przydałoby się choć raz przespać w mieszkaniu, które chcemy kupić. Też – z reguły – jest to trudne. Jak sobie zatem poradzić?

Proponuję test dziesięciu minut. Znasz tę cechę Polaków, dotyczącą godziny rozpoczęcia imprezy, prawda? Jeśli jest powiedziane, że masz przyjść na 18-tą, to pojawiając się w drzwiach o 18-tej wzbudzisz popłoch gospodarzy, pani domu w szlafroku i z mokrą głową, a pan domu walczy z ustawieniem stołu do nakrycia. Ja przyszedłem tak kiedyś na nocnego pokerka, z tą różnicą, że w mieszkaniu nikogo jeszcze nie było. Miałem okazję postać sobie na klatce schodowej, przemieszczając się pomiędzy 4 a 8 piętrem. 10 minut na tej klatce powiedziało mi o tym bloku znacznie więcej, niż dowiedziałbym się przez 5 godzin oglądania mieszkania. Po 10 minutach wiedziałem już, że mieszkania tam bym nie kupił.

Z rzeczy praktycznych – błędy w konstrukcji bloku lub osiadanie fundamentów, w pierwszej kolejności wyjdą na samym dole lub/i najwyższych piętrach klatki schodowej, zwłaszcza że mury tam są z reguły odkryte i niekoniecznie tak często malowane jak w mieszkaniach. Z tego samego powodu można na spokojnie przyjrzeć się szczelności dachu (zacieki) i instalacji centralnego ogrzewania. O sąsiadach wiele powie ilość sprayu/sadzy na ścianach, resztki folii aluminiowej na schodach i podobne przyjemności.

A przede wszystkim to, co usłyszysz przez 10 wieczornych minut, kiedy wyluzujesz i spokojnie poczujesz klimat bloku.

Dodaj link do:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Add to favorites
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • Wahacz.pl
  • Śledzik