Yaris jaka jest, każdy widzi.

Samochód na tyle udziwniony, że zrywa z konwencją trójbryłowego nadwozia i może się podobać. Zwłaszcza jeśli potraktuje się ją jako minivana – bo tak naprawdę czuje się kierowca w Yarisku. Ładna jest kratka chłodnicy. Również tył jest bardzo sympatyczny.

Środek jest… hmmm… inny. Chyba każdy widział, jak wygląda prędkościomierz w Yarisie. Elektroniczny wyświetlacz oraz wszystkie kontrolki umieszczone są w konsoli, która znajduje się nie na wprost kierowcy, ale na środku samochodu. Konsola jest obrócona w stronę kierowcy. Specjalny układ optyczny ogniskuje obraz wyświetlacza tak, aby oko nie musiało przestawiać się na bliskie widzenie w czasie zerkania na prędkościomierz. Ma to na celu poprawienie komfortu i bezpieczeństwa jazdy.

Ogólnie wykończenie środka jest na najwyższym poziomie. Firmowo montowane są 4 głośniki z przodu. Niby drobiazg, a cieszy. Dużo radości może sprawić również prosty komputer pokładowy, zwłaszcza dla kogoś kto nie miał wcześniej do czynienia z takim wynalazkiem. Inżynierowie projektujący Yarisa wymyślili wiele takich drobiazgów, na przykład dwa niezależne dzienne liczniki kilometrów. Nie wymyślili jednak, że przydałoby się oświetlenie bagażnika, który choć mały, bagażnikiem pozostaje.

Wnętrze Yarisa obfituje w schowki. W odróżnieniu od Focusa są one praktyczne, a nie tylko udziwnione. Pod wyświetlaczem komputera pokładowego znajduje się półeczka doskonale sprawdzająca się pod Lennoxa. Po obu stronach konsoli środkowej fantastyczne półokrągłe kieszenie – doskonale sprawdzają się zimą na czapkę i rękawiczki. Szczytem wyrafinowania jest skórzana kierownica – elegancka i nader przyjemna w dotyku.

Z punktu widzenia kierowcy Yaris jest trochę jak Smart – szerokie i duże koła pod niewielkim nadwoziem. Prowadząc Yarisa miałem wrażenie, że wszystkie 4 koła są gdzieś daleko, niemalże poza obrysem samochodu. Mimo tego nie czułem się w niej pewnie. Na zakrętach miałem tendencję do zbyt wczesnego rozpoczynania skrętu. Podobno to sprawa wspomagania kierownicy, nota bene bardzo skutecznego.

Również duży problem sprawiało mi cofanie tym samochodem. Widoczność do tyłu jest bardzo kiepska. Częściowo z powodu zagłówków, częściowo z powodu podnoszącej się ku tyłowi linii nadwozia. Na prostej znosiło mnie do prawej strony drogi, natomiast przy parkowaniu równoległym nie byłem w stanie wyczuć odległości. To chyba cecha Toyot, że źle się nimi parkuje. Tak samo było w Corolli.

Przyspieszenie Yarisa nie przeszkadza, chociaż jak na silnik 1.3 to mogłoby być większe. Podobnie jak w Corolli mam wrażenie, że silnik, przy całej swojej elegancji pracy, jest jednak mało dynamiczny. Daje za to dużo satysfakcji przy niskich prędkościach. Toyota Yaris jest samochodem bardzo lekkim i czuje się to w czasie prowadzenia. Czasem do przesady. W czasie ćwiczeń na śliskim zarzuciło mi tył tak, że nie wiedziałem gdzie jestem. Ani Felicja, ani Mondeo, ani Fiesta nie zachowywały się w ten sposób. Opony nowe Kleber Krisalp 3. Dlatego właśnie bezpieczniej czułem się w Fieście, która daje przyjemne uczucie spokoju ducha na śliskiej nawierzchni. Yaris trochę pływa na zakrętach.

System ABS zamontowany w tym samochodzie działa szybko, ale nie jestem zachwycony skutecznością hamowania. Co więcej, przy ostrym hamowaniu ze 170 samochód zaczęło rzucać na boki i musiałem kontrować kierownicą. Nie spodziewałem się tego po Toyocie…

Może jestem zepsuty przez fantastyczne zawieszenie Fiesty, ale to co Yaris oferuje, nie odpowiada mi zupełnie. To prawda że jeździ się miękko, a nierówności drogi są dobrze tłumione, ale samochód wydaje mi się mało stabilny. Oprócz omawianego pływania na zakrętach zawieszenie dostarcza ciekawego uczucia. Jeżeli ostro zmienię pas, to nadwozie zareaguje z opóźnieniem i poczuję w środku kiwnięcie dopiero kiedy już będę jechał prosto na nowym pasie. Jednocześnie będzie to dość mocne kiwnięcie, co mnie trochę dezorientuje. Fiesta przechyla się od razu w czasie skrętu. Toyota przechyla się po skręcie. Być może to efekt połączenia miękkiego “komfortowego” zawieszenia z samochodem, który ma stosunkowo krótkie i wysokie nadwozie. Doznania z ostrej jazdy są jednak co nieco mylące.

Dodaj link do:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Add to favorites
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • Wahacz.pl
  • Śledzik