Czasy się zmieniają. Rozwój techniki i wszechobecnych aparatów cyfrowych zaowocował stronami zawierającymi zdjęcia na przykład kobiet, które nie utrzymały moczu w miejscach publicznych. Jest to na tyle przerażające, że w niektórych państwach pojawiają się już regulacje prawne, które wymuszają na przykład odpowiednią głośność dźwięku migawki.

Jest jednak i dobra strona tego zamieszania. W wielu miejscach publicznych dużo trudniej dostać za nic po pysku niż kiedyś, bo jednak zawsze ktoś może cyknąć fotkę i większość agresywnych już wyłapali.

Nazwałbym to totalitaryzmem rozproszonym.

Permanentna inwigilacja, nie przez władzę, tylko przez bliźnich. Ludzie ludziom zgotowali ten los.

Ludzie nie staną się lepsi, ale będą się bali, że przekręt wyjdzie na jaw.

Najlepszym przykładem jest takie zdjęcie

które obejrzało pół Polski i laska zapewne jest spalona – zasłonięcie oczu może jest dobre w telewizji, ale znajomi i tak ją bez trudu rozpoznali.

I w przyszłym roku nawet taka głupia cipcia trzy razy zastanowi się, zanim zdecyduje sie wykręcić taki numer.

Dodaj link do:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Add to favorites
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • Wahacz.pl
  • Śledzik