W jak małym stopniu należy ufać bankom
Posted by radxcell 150 views, 246 wordsFeb 28
Na dzień dobry.
a czy jestes w wystarczająco dobrej pozycji, żeby móc sobie pozwolić na nie ufanie bankowi?
Mam takie powiedzenie “bankowi nie ufaj jak psu” i zachęcam do jego stosowania wszystkich znajomych. Dzięki takiemu podejściu już kilka razy zaoszczędziłem pieniądze, czy też – jeśli ktoś woli – uniknąłem ich straty.
Dlaczego nie ufać bankom? Ideologiczne kwestie już pozamiataliśmy, idźmy dalej.
Nawet jeśli jednak założymy, że zaufanie do banku powinno być większe niż do przeciętnej firmy – co jest prawdą, bo w końcu to jest bank i to właśnie powinno gwarantować prawo bankowe – to i tak należy zawsze bank sprawdzać. Bo się może pomylić.
To niekoniecznie musi być celowe działanie banku. To jest taka sama firma jak inne, w środku pracują ludzie. Nie zawsze mają kompletną wiedzę, nie zawsze zauważą jakiś szczegół, nie zawsze są wypoczęci i przytomni. Pracujesz z ludźmi? Czy nigdy nie puściłeś lub nie widziałeś błędu, który miał wpływ na zewnętrznego klienta?
Czy zawsze wiedziałeś w swojej pracy wszystko? Zdarzyło mi się jechać w banku windą, gdzie dziewczyna opowiadała drugiej, że liczy coś klientce i tak naprawdę nie ma pojęcia jak wyliczyć pewne elementy. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu poprawne było wyliczenie, które zobaczyła później wspomniana klientka. Czy mądrze postąpiłaby, oddając los swoich pieniędzy bez żadnej kontroli w ręce banku? Czy rozsądne byłoby z jej strony zasłonienie się zaufaniem do banku? Jak bardzo zaryzykuje, nie sprawdzając wyliczeń?
Zastanów się, jak często Ty mogłeś/mogłaś paść ofiarą – z dużym prawdopodobieństwem nieświadomego – błędu ze strony Twojego ulubionego banku.



One comment
Pingback by Skąd się biorą pieniądze | RadXcell on December 12, 2009 at 23:57
[...] – otwiera oczy na to, o czym często się zapomina. Pokazuje też, dlaczego najmniej należy ufać właśnie [...]