Impreza nie powaliła mnie rozmachem. Nie spodziewałem się delegacji Prezydenta Miasta, a jednak… ale o tym za chwilę. Pikanterii dodawał fakt, że właśnie kilka dni przed podsumowaniem wygasła domena organizatorów.

Z dość dużą dozą ciekawości podjeżdżałem pod Halę Sportową, gdzie zgromadziło się już sporo mocno doładowanych samochodów, a w okolicach “przypadkowo” krążyło kilka radiowozów drogówki.

Chłopaki po prostu spotkali się na schodach Hali Sportowej, przewrócili kubły na śmieci, tworząc zaimprowizowane podium i rozdali dyplomy.

sl1

Część oficjalna skończyła się w 10 minut. Z podium i tak nikt nie korzystał, zwłaszcza że miejsce 1 wyglądało mocno wątpliwie.

sl2

Kwalifikacja, przynajmniej w mojej klasie, była jednak zrobiona rzetelnie i z dumą odebrałem dyplom Mistrza Okręgu Łódzkiego.

sl_www

Nie było jakiegoś super spręża i ludzie szybko zaczęli się rozchodzić. Zatem i ja pojechałem.

Jak wspominam sezon 2008? Pierwsze eliminacje przegapiłem, drugie odbyły się w marcu – było cholernie zimno, biegi rozgrywane były wieczorem pod Dellem, co budowało atmosferę wśród skostniałych z mrozu zawodników. Trzecie eliminacje to Rokicińska, również wieczorem i również zimno. Nie zostały ukończone, ponieważ o 23 Policja zażądała zakończenia imprezy i otwarcia drogi. Nie zmieściliśmy się w czasie :). IV eliminacje, to Puchar Komendanta. I wreszcie V eliminacje

Perspektywy kontynuacji imprezy w 2009 roku? Chłopaki wykonują jakieś tam podejścia, efektów na razie nie widzę. Dlatego jestem sceptyczny i myślę, że słynny Street Legal w Łodzi pozostanie imprezą jednego sezonu.

Szkoda, ale takie jest życie.

Chciałbym, żeby organizatorzy mnie zaskoczyli. Muszą się jednak liczyć z tym, że nawet po pokonaniu trudności formalnych, może być problem z uczestnikami, rozczarowanymi tym, że sezon 2008 zakończył się tak, jak się zakończył…

Dodaj link do:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Add to favorites
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • Wahacz.pl
  • Śledzik