Majowe Podlesice
Posted by radxcell 82 views, 238 wordsMay 16
Wiosna nie ominęła Podlesic – najlepszej jurajskiej miejscówki do wspinu. Tym razem mało słów, wiele zdjęć, bo jak wiemy – obraz wart jest tysiąca słów.
Długi weekend w Jurze był piękny. A najpiękniejszy okazał się pomysł, żeby na miejscu pojawić się o 8 rano. Było rześko, słonecznie… i absolutnie pusto. Prawdziwy odpoczynek na łonie natury.
A większość miękkich przyszła dopiero jak się wyspała. Czyli o jedenastej. I wtedy zrobiło się ciasno, głośno i… mało sympatycznie. A dlaczego tak? No to przy okazji pytanie do publiczności.
Łoimy sobie spokojnie Nikodemówkę, Bumerang i Prostowanie Nikodemówki z wędki. Tam się akurat tak daje powiesić. Przy Bumerangu podchodzi zespół i pyta ile jeszcze czasu. Mówimy, że około godziny. OK, nie ma sprawy, spokojnie się wspinajcie – poczekamy. I grzecznie, kulturalnie czekają z liną do założenia wędki. W międzyczasie, kiedy kończę Prostowanie, wpada zespół z dołem i atakuje Nikodemówkę. Bez słowa. Na pytanie co jest, mówią “dół ma pierwszeństwo nad wędką”. Ok, ma pierwszeństwo, tyle że goście od wędki grzecznie czekali na nas ponad godzinę, a tamci wpadli i w ciągu dwóch minut zajęli drogę bez kolejki. Co mówi o tym niepisany kodeks wspinaczy?
Sklep w Podlesicach przy przystanku chyba długo się nie podniesie. Okazuje się, że zimą został zalany, wszedł grzyb i budynek nadaje się do zrównania z ziemią i zastąpienia nowym. Szacowany czas 2-3 lata. Za to w głąb wsi, naprzeciwko Ostańca, otworzył się inny, też sympatyczny sklepik ze sprzętem.
A reszta na zdjęciach.



One comment
Comment by ammu on May 17, 2009 at 09:22
Fajne wiosenne fotki :)
I fajny skałkowy wypad. Bardzo dawno temu marzyła mi się taka wpinaczkowa przygoda. Potem wszystko ucichło, ale jak teraz widzę takie zdjęcia (nie tylko tu, czasem bardzo fajne na OPH), to się chyba na kurs zapiszę… Pewnie, że sztuczna ścianka w zatłoczonej Manufakturze, to nie to samo, ale gdzieś trzeba zacząć :)