Niedoścignionym marzeniem ludzi była kiedyś kontrola klimatu. Była?

Była – pomyśl, czym jest ciągła klima, “zawsze i wszędzie”?

Koleżanka złapała się kiedyś na tym, że całe lato – upalne lato – przechodziła w sweterku.

Jak to? Po prostu. W domu klima, zjazd na parking podziemny (też chłodnawo), klimatyzowany samochód, parking w firmie, windą do klimatyzowanego biura. Nawet jakby na dworze było +40 stopni i tak mogłaby przeżyć całe lato w regulowanej dwudziestce.

Czy to jest czymkolwiek innym niż kontrola klimatu?

Siły natury okazały się zbyt potężne, więc zbudowaliśmy sobie pojemniki, w których panujemy nad warunkami otoczenia i umiemy przemieszczać się tak, by z tych pojemników nie wychodzić.

Dodaj link do:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Add to favorites
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • Wahacz.pl
  • Śledzik