Główna wygrana w Lotto
Posted by radxcell 275 views, 279 wordsFeb 25
W temat wczorajszego szkolenia świetnie wpasowują się rozważania Jaskiniowca, co można by sobie kupić mając 4 duże bańki, pomijając inwestycje typu biznes, mieszkanie czy złoto.
Jaskiniowiec zatrzymał się poniżej 200 tysięcy, co sprowokowało mnie do myślenia.
Popuśćmy zatem wodze wyobraźni…
Samochód do jeżdżenia na co dzień. Zapewne BMW 750Li lub jakiś Mercedes 63 AMG. Może Jugular, chociaż jest do mojej osobowości za mało sportowy. Podoba mi się też GT-R, ale nim na narty nie pojadę. Dobre 500 tysięcy, lekko licząc, z wyposażeniem.
Tutaj znajduje się treść tylko dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się, żeby ją przeczytać.
Aby się zarejestrować:
1. Klikasz Register z prawej strony.
2. Wpisujesz nick oraz adres email.
3. Odbierasz maila z hasłem.
Możesz się logować. Czas: 15 sekund.
Pierwszy milion :)
Tutaj znajduje się treść tylko dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się, żeby ją przeczytać.
Aby się zarejestrować:
1. Klikasz Register z prawej strony.
2. Wpisujesz nick oraz adres email.
3. Odbierasz maila z hasłem.
Możesz się logować. Czas: 15 sekund.
Wydałem właśnie 2 000 000 zł. A pozostałe dwie bańki można roztrwonić ;)
O czym jeszcze zapomniałem?



18 comments
Comment by ammu on February 25, 2010 at 10:38
Przyzwoity samolot moze nie już ultralekki, ale i tak nie za duży, to wydatek od 800 tyś w górę ;)
Comment by ammu on February 25, 2010 at 10:43
Aha- i jeszcze gdzieś musisz ten jacht i samolot trzymać ;)
Jak na mój gust, to zapomniałeś jeszcze o fajnym stole bilardowym :P
Comment by ammu on February 25, 2010 at 11:38
I jeszcze generalnie sprzęt sportowy. Rower, deski wszelkiej maści, latawce i takie tam (odzież do tego profesjonalna) hihi
Comment by Fox on February 25, 2010 at 11:53
Jag jest dla Ciebie za mało sportowy???? Szczególnie w porównaniu z BMW 7? nooo…. są rzeczy których zrozumieć nie sposób :D
a dlaczego gtr nie nadaje się na narty?? bagażnik na pewno da się założyć :) a jeśli nawet nie, to skoro można jeździć GTRem to bagaże najwygodniej wysyłać kurierem :D
bardzo mnie ciekawi co byś wybrał w temacie audio:)
o czym zapomniałeś? no na przykład o tym gdzie będziesz ten jachcik portował? jak przewoził na miejsce tam gdzie masz ochotę urlopować, gdzie będziesz “parkował” samolocik…
Jakby nie patrzeć, to wiele z tych wydatków stanowi dopiero ich początek :) utrzymanie samolotu i jachtu w ciągu roku będzie spoooooro kosztowało, i to przy założeniu że nic się nie będzie psuło ponadplanowo :D
Comment by Fox on February 25, 2010 at 11:59
ammu, sprzęt sportowy to jakieś grosze :D
kite: 2 – 3 k
deska góra 1 k
dobre narty max 4k
ciuchy i dodatki 3 – 4k (lato, zmima, rower)
rower no powiedzmy 20k
rakieta do tenisa 2k (nie wiem czy Radek gra, ale teraz już moze!:D)
sprzęt wsponaczkowy (nie mam pojęcia, strzelam) 3k
wyposażenie do nurkowania (patrz tenis) max 10k (na początek)
Pewnie! można wydać i 100k, ale 50 w zupełności wystarczy :)))))
Comment by zibi on February 25, 2010 at 13:17
Hm…
1 mega na ładne mieszkanie w 3city – jakieś 100m, przyzwoite meble do tego, 2 miejsca postojowe, na wysokim piętrze, itp, na jednym ze spokojnych osiedli w centrum miasta.
Jakieś 1 mega na 3 fajne auta – rodzinne Volvo, np XC90 albo Subaru Forester, jakieś coś do jeżdżenia po mieście (hm, CRX’91 lekko zmodowany?) + coś do wypadów za miasto w celach błotnosportowych (patrol na laplanderach z mercem 600?). A, sorry, jeszcze dla żony coś do jeżdżenia po mieście by się nadało. Zna ktoś gdzieś miejsce, gdzie można by jakiś miniczołg nabyć?
Komp do pracy siakiś by się przydał – widziałem fajnego Dell-a, M6500 Covet – w rozsądnej konfiguracji to jakieś 30 kilo. Sprzęt domowy powinien się w tym 1 mega na dom zmieścić. Do tego parę gadżetów i stówka poszła.
Siakiś wypadzik w świat, żeby uczcić wygraną. Pokarmić fiordy z ręki, przejechać się do Władywostoku, wyskoczyć se w kosmos, poszwędać się po AmPoł – ćwierć mega pójdzie lekko.
Jakiś rodzaj aktywności… Hm. Halę pod Zoltarowanie by się gdzieś przydało w Gda wystawić. Lubię sobie tam pobiegać ;P Kurs spadochronowy, licencja pilota, wszelkie uprawnienia drogowe (cały alfabet), patent żeglarski, itp. Kursy na pilota wahadłowca gdzieś są? ;P Na pewno dobry zestaw paralotniarski, a nawet dwa, bo jeden z silnikiem.
Hm, dobrze jeszcze byłoby odłożyć coś, aby na bieżące potrzeby z procentów było, takie jakieś 12-15k miesięcznie. To jakieś 5-8 mega wypadałoby zachomikować.
A jeszcze ze 4-5 mega na drobne inwestycje. Paru kumpli ma firmy, które nieźle rokują.
Ile się już zrobiło? 15? Właściwie wygrana poniżej 20 mega mnie nie urządza… ;P
Comment by jaskiniowiec on February 25, 2010 at 16:17
No Panowie ale daliście czadu. Ja tu miałem właśnie napisać, że trochę zwiększyłem koszty i rezygnuję z zegarka za 2000 PLN, bo znalazłem inny za 4500 PLN, a wy tu lekką ręką 2 bańki żeście wydali.
Trochę inna sprawa, że pierwotny problem leżał w wydaniu całej tej kasy na “swoje” zachcianki, nie uwzględniając w wydatkach podróży oraz kupowania prezentów Żonie i dzieciom.
pozdr.
J.
http://jaskiniowiec.blogspot.com
Comment by zibi on February 25, 2010 at 16:54
A przepraszam, zlamiłem, nie zajrzałem do źródła ;P
Zachcianki, powiadasz?
Nowy superb, na wypasie – 250 kilo.
Uaz z paroma przeróbkami wg mojego widzimisię – następne 200 kilo.
Honda CRX’91 + parę drobnych przeróbek – 100 kilo.
Dobry lapciak do pracy – jak wyżej – Dell – 32 kilo.
Dwa zestawy paralotniarskie – jeden pasywny, drugi z silnikiem – jakieś 100k.
Dobry smartfon – jakieś 5k. Miesięcznie.
Serwer storage do piwnicy – jakieś 150 kilo.
Zajedwabista wanna z biczami wodnymi itp – 5k.
Kolekcjonerski zestaw landów do MtG – jakieś 100 kilo.
Własny zestaw LaserTag (taki na 20 osób) – jakieś 50 kilo.
Profesjonalna snajperka ASG – 10-15 kilo. Euro.
Body Cannona – 40 kilo.
40 kilo na szkła… khem… jak rozumiem, na którąś z soczewek z dobrego stałoogniskowego 50mm? ;P Na szkiełka – jakieś 200-500 kilo. No w to bym wrzucił jeszcze takie drobiazgi jak np automatyczny statyw do panoram, zestaw filtrów, ze 2 sensowne lampy, taki śmieszny stabilizator inercyjny do filmowania w ruchu itp.
Hm, to już półtora mega. A to są rzeczy, które za mną chodzą… ;P
Comment by radxcell on February 25, 2010 at 17:18
Zibi, stanowczo musisz zmienić zawód :)
Superb? Marzysz o luksusowym samochodzie, który wygląda jak Skoda? ;)
MtG to Magic the Gathering? Karcianka?
Comment by ammu on February 25, 2010 at 18:09
zibi – wpłynąłeś na niebezpieczne wody wymieniając xc90. nie ten gatunek no i ostatnie przeżycia……
No i rozbawiłeś mnie wanną
Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich marzycieli-milionerów ;)
Comment by zibi on February 25, 2010 at 20:52
@rdx – ej, nowy superb combi wygląda mniodnie. A z 3.6 FSI (czekam na 2.8 TSI), napędem na 4 i pełnym pakietem wyposażenia – całkiem fajne auto. Ok, nie bujaj wątku o wyglądzie auta – każdemu wg potrzeb, o biustach się nie dyskutuje, itp. Dość powiedzieć, że IMHO O1 to jedno z ładniejszych kombi jakie kiedykolwiek zrobiono (ta po faceliftingu, z nowszą machą, prawie jak w O2).
MtG – owszem ;P
@ammu – co ci nie pasi w xc90? I o jakich przeżyciach mówisz?
A zajebista wanna to… zajebista wanna ;D
Comment by Fox on February 26, 2010 at 09:37
Superb – fajne autko, całkiem rozsądne pieniądze, jak na FWD całkiem całkiem znośne prowadzenie, dużo miejsca, wykończenie na doskonałym poziomie w tej klasie cenowej. Nie jeździłem wersją AWD, nie wiem też jaki system tam zamontowali, pewnie Haldex, ale jeśli ktoś nie zamierza wykorzystywać AWD w jeździe “sportowej” tylko na wypadek trudniejszych warunków drogowych, to czemu nie :)
co do XC90, zgadzam sie z ammu, to jest beznadziejne auto zarówno zaróno pod względem jakości wykonania, niezawodności, jaki zachowania na drodze. W terenie nie maiałem okazji sprawdzić ;)
Wyczucie dorgi tragedia, hamulce chyba jeszcze większa tragedia. Mam znajomego który praował w domu volvo na puławskiej, xc90 to najczęstszy (statystycznie) samochód odwiedzający serwis poza zwykłymi przeglądami, a i w czasie przeglądów bardzo bardzo często wychodziły rzeczy ponadplanowe…
aha, miałem sie wypowiedzieć o zegarkach, ale w sumie sam nie mogę sie zdecydować :) w każdym razie 1duża bańka byłoby mało… ;)))
Comment by radxcell on February 26, 2010 at 09:52
Nie wiedziałem, że grywasz… mam w domu ze dwa decki :)
Zapewne o Fiestusiowych. :)
Comment by zibi on February 26, 2010 at 10:55
Co do XC90 – coś funkcjonalnie zbliżonego? Fsęsie żeby miało AWD, żeby żona mogła zapakować dwójkę dzieci, zakupy, ze 2 psiapsióły i żeby nadal można było w środku pograć w piłkę. XC90 miałem okazję być wieziony w warunkach miejskich, więc się nie wypowiem o właściwościach jezdnych – poza tym, że dziury łykał jak młody pelikan.
@radxcell grywałem. Została mi nieduża kolekcja landów (ot, ze 100 sztuk) i parę innych kart, które mi się podobają. Decka już z tego nie złożę ;P
Co do twoich opini o SUV-ach – problem nie leży w samochodach tylko w kierowcach. Mnie 2 lata temu staranował koleś Corsą. Wjechał mi na prostej drodze w kufer. On też mnie nie widział.
@Fox – Owszem, Haldex. Jeżdżę od przeszło roku O1 4×4 z Haldexem właśnie. Ma to swoje kaprysy, ale jak się pozna co i jak – jest mniodne. Ot, jak wszystkim – trzeba nauczyć się tym jeździć. Oglądałem superba sedana – wnętrze jest naprawdę ładne i funkcjonalne. Folkswagena czuć tylko miejscami. Wsio jest takie… dopieszczone.
Jeszcze co do 4×4 – w warunkach pozadrogowych (ale jeszcze nie off-road ;P) w O1 sprawdza się fantastycznie. Jedyne co boli, to mały prześwit. Tej zimy przebijałem się kilkukrotnie przez śnieg sięgający poziomu mocno podniesionego fotela. Tylko raz musiałem prosić kumpla o sznurkowanie. Jazda w błocie sięgającym osi to też przeżycie, którego nie doświadczysz jadąc RWD czy AWD. Do tego wiekowe już ESP całkiem nieźle sobie radzi symulując blokadę mostów ;P Jedyne co mnie w tym ESP przeszkadza, to odcinanie mnie od przepustnicy ;P Świntuch zdejmuje mi nogę z gazu!
Comment by ammu on February 26, 2010 at 16:37
Mnie xc9o pasi. akurat do podpięcia sporej łódeczki. Ale to suv przecież, a suvy na tej stronie i w życiu Rdx’a nie są mile widziane zwłaszcza po ostatnim mało miłym spotkaniu. (chociaż osobiście xc90 to tylko na obrazkach lub na ulicy).
A superb – za taką kasę można kupić coś o wiele fajniejszego.
Comment by Fox on February 26, 2010 at 17:37
zibi – wiem wiem, wybrałem takie O1 do firmy kiedy odpowiadałem także za flotę :) 101KM, w wersji elegance :)
jeździłem taką po stoku :) koleżanka też opowiadała jak jej chłopak robił to samo :)))
Comment by zibi on February 26, 2010 at 17:43
@Fox – o to, to! 2001 rocznik, full opcja tylko bez skóry. Wsio w prądzie, niebo, lustra, okna, ciepły zydel, cztery szajby, paczka kuców w wibro 1.9 z gwizdkiem, no i magiczne 4 łapy, choć tylne miękkie.
Comment by Fox on February 26, 2010 at 21:05
no u nas była opcja troche uboższa, nie miała sunroofa ani podgrzewanych foteli, reszta sie zgadza:)
ale masz poetykę w opisie tego auta :DDD
do szczęścia brakowało mi tylko zeby lampy były ksenonowe, albo chociaż oddzielne żarówki mijania – długie, żeby było łatwo przerobć na ksenona… :)